Jak urzadzic wnętrza w stylu boho bez popadania w chaos

من كوبتيكبيديا
لم تعد النسخة القابلة للطباعة مدعومة وقد تحتوي على أخطاء في العرض. يرجى تحديث علامات متصفحك المرجعية واستخدام وظيفة الطباعة الافتراضية في متصفحك بدلا منها.

Kiedy pierwszy raz zobaczylam zdjecie pokoju z girlandami z patykow i poduchami na podlodze, pomyslalam ze to jakis cyrk. Ale potem sprobowalam. Wnętrza w stylu boho moga byc przytulne, cieple i pelne charakteru, pod warunkiem ze nie przesadzisz z iloscia bibelotow. Kluczem jest umiar w natloku, a nie w kolorach. Zamiast kupowac dziesiec roznych pledow, wybierz jeden welurowy w odcieniu butelkowej zieleni i poloz go na lozko z pojemnikiem na posciel. To rozwiazanie ktore ratuje w malym mieszkaniu, gdzie kazdy centymetr sie liczy. I pamietaj - boho nie znosi pustych scian, ale znosi bałagan. Lepiej powiesic jedna makrame z frędzlami niz trzy ramki z suszonymi kwiatami ktore beda kurzyly sie po tygodniu.

Kiedy pierwszy raz zobaczyłam to połączenie, pomyślałam, że to chwyt marketingowy. Styl modern classic, który miał łączyć surowość nowoczesności z ciepłem tradycji, brzmiał jak przepis na chaos. Ale potem weszłam do mieszkania koleżanki i zobaczyłam, jak jej beżowa kanapa z funkcją spania na subtelnych nóżkach stoi obok starego drewnianego stolika po babci. Nie było w tym dysonansu. Była harmonia. I właśnie o to chodzi w tym nurcie - żebyś nie musiała wybierać między chłodnym minimalizmem a przytulnym bałaganem. Możesz mieć jedno i drugie pod warunkiem, że znajdziesz odpowiednie proporcje.

Kiedy w końcu udało mi się wygospodarować kąt do czytania w salonie, myślałam, że wystarczy postawić fotel i lampę. Szybko okazało się, że to za mało. Moja strefa relaksu w domu musiała pomieścić nie tylko mnie, ale też kota, stos książek i od czasu do czasu gościa na noc. Zaczęłam więc planować od nowa. Zamiast jednego siedziska postawiłam na mebel wielofunkcyjny. Wybrałam kanapę z funkcją spania, która na co dzień służy jako sofa, a wieczorem zamienia się w wygodne legowisko. To był strzał w dziesiątkę, bo w ciągu dnia zajmuje tyle samo miejsca co zwykła kanapa, a nocą zapewnia gościom komfortowy sen.

Najwiekszym wyzwaniem w urzadzaniu wnętrz w stylu boho jest znalezienie rownowagi miedzy cieplem a balaganem. Znam dziewczyne ktora miala tyle poduszek na lozku, ze nie mogla spac. Inna kupila tyle girland, ze wygladalo jakby ktos oblezl caly dom sznurkami. Kluczem jest zaczac od jednego elementu - na przykład lozka z pojemnikiem na posciel w naturalnym kolorze drewna. Potem dodawaj pojedyncze akcenty: pled, poduszke, rosline. Jesli czujesz ze czegos brakuje, odczekaj tydzien zanim cos dokupisz. Czesciej okazuje sie ze to tylko chwilowa zachcianka. I pamietaj - boho ma byc twoja przestrzenia, a nie kopia zdjec z internetu. Jesli lubisz minimalizm, mozesz miec boho w wersji light: biala sciana, wiklinowy kosz, jeden welurowy fotel i suszone trawy w wazonie.

Gdy myślisz o sofie rozkładanej, często pojawia się problem malej przestrzeni. W blokach z lat 60. i 70. salony bywają wąskie i długie, a postawienie dużej kanapy z funkcją spania blokuje przejście. Na ratunek przychodzą modele narożne z funkcją spania, ale uwaga – nie każdy narożnik da się rozłożyć wzdłuż dłuższego boku. Często producenci oszukują, reklamując kanapę z funkcją spania, a tak naprawdę rozkłada się tylko część siedziska, a reszta to sztywny narożnik. Dlatego zawsze mierz dokładnie i sprawdzaj, ile centymetrów ma rzeczywista powierzchnia do spania. W małych mieszkaniach świetnie sprawdzają się też sofy dwuosobowe z wysuwanym siedziskiem, które po rozłożeniu dają 140 cm szerokości. To wystarczy dla jednej osoby, a nawet dla pary, która lubi spać blisko siebie. W aranżacji 30-metrowej kawalerki postawiłam na taki właśnie model – w dzień zajmuje mało miejsca, w nocy zamienia się w wygodne łóżko.

Często słyszę od klientów: „ale ja nie chcę wersalki, bo to brzydkie i niewygodne". I rzeczywiście, wersalka z lat 90. z cienkim materacem i sztywnym stelażem to koszmar. Ale dzisiejsze sofy rozkładane to zupełnie inna bajka. Producenci prześcigają się w designie – znajdziesz modele skandynawskie z prostymi nogami, glamour z kryształkami, a nawet industrialne z czarnym stelażem. Wybór tapicerki jest ogromny: od weluru przez szenil po eko-skórę. Ważne, żeby mebel pasował do reszty wnętrza. W jednym z mieszkań w stylu boho postawiliśmy na sofę w kolorze écru z lnianą tapicerką, która po rozłożeniu dawała 160 cm szerokości. Goście chwalili ją za wygodę, a gospodarze za to, że w ciągu dnia wyglądała jak designerska kanapa. Nie bój się więc nowoczesnych rozwiązań – sofa rozkładana może być ozdobą salonu, a nie tylko awaryjnym spaniem.

Sypialnia to moje krolestwo w stylu boho. Zamiast klasycznego lozka wybralam wersalke z masywnym stelazem listwowym. Stelaz listwowy to nie fanaberia - on faktycznie poprawia cyrkulacje powietrza pod materacem, wiec materac piankowy nie zapada sie i nie grzeje. Materac piankowy o grubosci 16 cm to minimum jesli chcesz spac wygodnie. Na wierzch zarzucilam lniana posciel w paski i kilka poduszek w roznych ksztaltach. Jedna okragla, jedna prostokatna, jedna w shape of chmury. To wlasnie te drobne roznice sprawiaja ze wnętrza w stylu boho nie sa nudne. Prawdziwy problem pojawia sie gdy chcesz zmienic posciel a wersalka jest ciezka do podniesienia - wtedy docenisz ze wybralam model z szuflada u dolu.